HOME | Pomóż nam | Kontakt | Szukaj | In English  
Słuchaj KSM - Codziennie o 20:00
WORLD YOUTH DAY - TORONTO 2002 - ŚWIATOWE DNI MŁODZIEŻY
SDM logo
Historia ŚDM
Orędzie J.P. II na ŚDM
Galeria Zdjęć
Audio
Pomoce Duszpasterskie
Program ŚDM
Świadectwa
Odliczanie do ŚDM
Downsview Park

 

Historia ŚDM

 

 

X Światowy Dzień Młodzieży
Manila na Filipinach - 1995 r.


Dzisiaj przenosimy się wraz z młodzieżą i Papieżem na kontynent azjatycki, aby opowiedzieć o X ŚDM w Manili, który celebrowaliśmy w roku 1995. Młodzi - byli prawdziwymi i niekwestionowanymi bohaterami spotkania w Manili. Niezwykły na pewno i niepowtarzalny był cały kontekst spotkania na Filipinach, zarówno ze względu na ogromny napływ młodzieży, jak i na jej barwność i entuzjazm. Było to jedyne spotkanie - przy okazji którego nie używa się tradycyjnego zwrotu uczestniczyło tyle czy tyle młodych, lecz wszyscy rozpoczynają następującymi słowami: "Przyjmuje się, że w Manili było zgromadzonych około 5 milionów młodych". Przyjmijmy także i my tę wiadomość i przejdźmy do tego co oni przygotowali.

Głównym symbolem tego spotkania była płynąca po morzu łódź, której masztem był krzyż. Ogromna, nieprzeliczona rzesza, stłoczona na trawnikach, alejach i w każdym zakątku Luneta Park słuchała pytań młodych i odpowiedzi Papieża. W pierwszej części młodzi zadali 4 pytania Ojcu Świętemu. Oto one: "Czego oczekiwałeś od nas, zwołując ŚDM? Dlaczego każesz nam przemierzać cały świat? Czy spełniliśmy twoje oczekiwania? Co jeszcze powinniśmy uczynić?".

Jan Paweł II odpowiadając na pytania nawiązał do swej książki "Przekroczyć próg nadziei", do rozdziału poświęconemu młodym. Cytując ją - podkreślał, że Jezus chce dać sens ich życiu, a ŚDM służą do nabycia doświadczenia stawania się darem bezinteresownym dla drugich. Co ciekawe Papież nie tylko odpowiadał na pytania, ale też pytał ją. Powróćmy do dwóch pytań, które odwoływały się do stawania się bezinteresownym darem dla drugich, a które nic nie straciły z aktualności: "Czy jesteś zdolny podzielić się samym sobą - swoim czasem, siłami, talentami - dla dobra innych? Czy potrafisz kochać?"

Oprócz tych pytań Papież oczywiście odpowiedział na pytanie, czego Kościół oczekuje od dzisiejszej młodzieży. Oczekuje, aby wyznawała Jezusa Chrystusa, głosząc to wszystko, co zawiera się w Jego orędziu i co służy autentycznemu wyzwoleniu i prawdziwemu postępowi ludzkości. Namiestnik Chrystusa opowiadał historię chrześcijaństwa, że jego dwa tysiące lat świadczą o skuteczności słów Jezusa, bowiem nieliczna wspólnota uczniów, podobna do maleńkiego ziarna gorczycy, rozrosła się jak wielkie drzewo. "To wielkie drzewo swymi licznymi konarami sięga na wszystkie kontynenty, do wszystkich krajów świata, których większość jest tu reprezentowana przez swoich delegatów. Twój kraj, droga młodzieży filipińska, jest szczególnie silną i zdrową gałęzią tego drzewa, rozrośniętą na cały, rozległy kontynent Azji. W cieniu tego drzewa, w cieniu jego gałęzi i liści narody świata mogą odpocząć. Mogą odkryć /.../ wspaniałą prawdę, że Odwieczne Słowo, współistotne Ojcu, przez które wszystko zostało stworzone, stało się ciałem i narodziło się z Maryi Dziewicy, i zamieszkało między nami. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi. A z Jego pełni wszyscyśmy otrzymali, łaskę po łasce."
W drugiej części czuwania po uroczystej intronizacji księgi Ewangelii, odczytano fragment z Ewangelii św. Jana o spotkaniu Jezusa z uczniami w wieczerniku, podczas którego Zmartwychwstały wypowiada słowa będące hasłem Spotkania w Manili: "Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam".

Pytania młodzieży były tym razem skierowane do Jezusa: "Jaka jest tajemnica Twojego życia? Na czym polega tajemnica Twojej wolności, którą okazałeś oddając za nas życie? W czym przejawia się obecność Boga Ojca w Twoim ziemskim życiu? Jak odpowiedziałeś na Jego wezwanie i jak wypełniłeś misję, którą On Ci powierzył? Dlaczego powołałeś nas do współpracy z Tobą w zbawieniu świata?". Jak zwykle przy spotkaniach z młodymi dużo było tych pytań. W tej części papieskiej katechezy młodzi usłyszeli, że Chrystus jest kluczem do zrozumienia dziejów świata i człowieka. Usłyszeli również, że Chrystus ma zaufanie do nich, że słowa "Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam" odnoszą się do nich bezpośrednio. Usłyszeli również zapewnienie Papieża wyrażone w słowach: "Możecie być pewni, że nigdy Chrystus was nie zawiedzie; pozostanie z wami na zawsze!".

Było jeszcze jedno rozważanie, szczególnie gorąco przyjęte, które było odpowiedzią na pytanie: "z czym Jezus was posyła?". "Nie obiecuje wam ani miecza, ani potęgi ekonomicznej, ani tego wszystkiego, czym wabi współczesnego człowieka świat środków przekazu. Daje wam tylko łaskę i prawdę. Posyła was z pełnym mocy orędziem swojej tajemnicy paschalnej, z prawdą swojego krzyża i zmartwychwstania. To jest wszystko, co wam daje, i to wystarczy".

Młodzi często przeplatali papieskie słowa śpiewem hymnu, który stał się podczas tego spotkania, jakby odpowiedzią na słowa Ojca św., że młodzi zrozumieli i przyjęli słowa przez niego głoszone. Oto tłumaczenie pierwszych słów tego hymnu: "Głośmy miłość na cały świat, tę niesłychaną i największą. Znajdźmy tych, co błądzą wśród dróg, by im wskazać dom. Rozjaśnijmy każdy mrok Jego Światłem z wysoka. Przejdź każdy trakt, każdy plac, każdą z dróg i powiedz jak, powiedz, jak kocha Bóg."

Ciekawe były dni po spotkaniu. W rozmowach z biskupem Henrykiem Tomasikiem, reprezentującym Konferencję Episkopatu Polski oraz w rozmowach z delegacją młodzieży polskiej - wychodząc od jakiegokolwiek codziennego argumentu: pogoda, jedzenie czy samopoczucie - dochodziło się do rozmowy na temat żywotności Kościoła w Azji i o wspaniałym przygotowaniu przez filipińczyków spotkania w Manili. Wrażenie tego spotkania było tak silne, w samym Kościele i poza, że w następnych audycjach o historii ŚDM jeszcze niejednokrotnie usłyszymy słowo Manila, na dzisiaj jednak to już koniec, do usłyszenia.

 

Ks. Andrzej Kiciński

 

powrót

powrót