HOME | Pomóż nam | Kontakt | Szukaj | In English  
Słuchaj KSM - Codziennie o 20:00
WORLD YOUTH DAY - TORONTO 2002 - ŚWIATOWE DNI MŁODZIEŻY
SDM logo
Historia ŚDM
Orędzie J.P. II na ŚDM
Galeria Zdjęć
Audio
Pomoce Duszpasterskie
Program ŚDM
Świadectwa
Odliczanie do ŚDM
Downsview Park

 

Historia ŚDM

 

 

IX Światowy Dzień Młodzieży
obchodzony w poszczególnych diecezjach - 1994 r.

 

Na początku trzeba podkreślić, że tym razem Ojciec Święty napisał jedno wspólne Orędzie na IX i X ŚDM, ponieważ kolejne spotkanie zaplanowane zostało na styczeń 1995 roku w Manili na Filipinach. My dzisiaj zajmiemy się tylko tą częścią odnoszącą się do IX spotkania obchodzonego w roku 1994.
Jan Paweł II z całą swoją mądrością, którą tutaj nazwałbym "pedagogiką wiary" - nigdy nie przechodzi do kolejnego spotkania bez podsumowania tego, co przeżyliśmy. Tym razem parafrazując pierwszy list Jana Apostoła mówił, że podczas poprzednich Światowych Dni Młodzieży, wyznaczających szlak refleksji Papieża i młodych, dane nam było, podobnie jak uczniom Jezusa, "ujrzeć" - co znaczy także uwierzyć i poznać, "dotknąć" nieledwie - zmartwychwstałego Pana.

Kontynuując podsumowanie ostatniego spotkania powiedział: "Znów "widzieliśmy" Go niedawno w Denver, w centrum Stanów Zjednoczonych Ameryki, gdzie szukaliśmy Go na obliczu współczesnego człowieka, w rzeczywistości zupełnie innej niż na poprzednich etapach, ale równie porywającej swoją głębią, i gdzie zasmakowaliśmy daru życia w obfitości".

Tak rzeczywistość amerykańska była inna, lecz Duch Pański ten sam, który jak można odczytać z wypowiedzi papieskich wprowadza nas przy pomocy ŚDM coraz głębiej w tajemnicę życia. W języku biblijnych można powiedzieć, że rzeczywiście zasmakowaliśmy daru życia w obfitości.
Mimo tego pielgrzymka ludzi młodych posuwa się dalej. Papież zdaje sobie sprawę, że młodzi nie lubią bezczynności, zbyt długich postojów, stąd stawia młodym zadanie - to wszystko co "zobaczyliśmy" i "dotknęliśmy" musi się stać "przekazem" i misją. Bowiem powołanie misyjne obejmuje każdego chrześcijanina, staje się istotą każdego konkretnego świadectwa wiary. "Misja ta ma swój początek - napisał Ojciec św. - w zamyśle Ojca, w planie miłości i zbawienia, urzeczywistnianym mocą Ducha, bez którego każde przedsięwzięcie apostolskie jest skazane na niepowodzenie /.../ zwłaszcza wy, młodzi, jesteście powołani, by stawać się misjonarzami tej nowej ewangelizacji poprzez codzienne świadectwo o Słowie, które zbawia." Już z tego papieskiego cytatu można wydedukować, że tematem roku 1994 stały się słowa Jezusa "Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam" (J 20, 21).

Na uroczystości paschalne do Rzymu przybyły dziesiątki tysięcy młodych pielgrzymów, aby pod przewodnictwem Biskupa Rzymu przeżyć na nowo największe tajemnice wiary chrześcijańskiej: mękę, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa.

Właściwie to tym razem Jan Paweł II przedstawił młodym jak poprawnie odprawić rekolekcje wielkopostne, a zwłaszcza te w Wielkim Tygodniu. Po pierwsze to Jan Paweł II zaprosił młodych, aby przebyć razem duchową pielgrzymkę, w jedności - z Papieżem i całym Kościołem. Ta jedność jest dla Niego fundamentalna. Potem opowiedział co znaczy wkroczyć razem w Wielki Tydzień, tzn. pójść do Jeruzalem do Wieczernika Wielkiego Czwartku, pójść na Golgotę, zatrzymać się przy grobie Chrystusa w milczeniu Wigilii Paschalnej, a potem znowu wrócić do wieczernika, ażeby spotkać się ze Zmartwychwstałym. Ażeby usłyszeć od Zmartwychwstałego to, co powiedział do apostołów uradowanych Jego obecnością: "Jak Ojciec Mnie posyła, tak i Ja was posyłam".

Na koniec Ojciec św. powiedział: "Człowiek musi mieć świadomość tego, że jest posłany. Tak powiedziałem w ubiegły czwartek do rzymskiej młodzieży. Bez tej świadomości życie ludzkie staje się płytkie i miałkie. Być posłanym tzn. mieć zadanie do spełnienia - trudne zadanie. Być posłanym, tzn. przecierać drogi wielkiemu dobru, na które czeka świat. Być posłanym, tzn. służyć wielkiej sprawie". Taki był cel IX spotkania "usłyszeć od Zmartwychwstałego, że jesteśmy posłani". To była logiczna konsekwencja poprzedniego spotkania. Tam spotkaliśmy Boga w życiu nowoczesnego świata, jednak widzieliśmy także wielu, którzy Go nie spotkali. Teraz możemy stanąć u boku człowieka, aby zapewnić go o odwiecznej miłości - tak jak wcześniej Kościół stanął u naszego boku i zaświadczył o niej.

Zatrzymajmy się jeszcze raz przy uroczystym momencie przekazania Krzyża. Tym razem Ameryka przekazywała Azji, młodzież z Denver - młodzieży z Manili. Właśnie Manila wybrana została jako kolejny etap pielgrzymki Papieża z młodzieżą świata. Wsłuchajmy się w słowa Jana Pawła II, który tak programował to spotkanie: "Azja, kontynent o bogatych tradycjach i kulturze, tym razem to wy, młodzi Filipińczycy, macie się przygotować na przyjęcie rzeszy waszych przyjaciół z całego świata. Młody Kościół Azji staje przed szczególnym wyzwaniem: podczas spotkania w Manili ma dać żywe i porywające świadectwo wiary. Życzę mu, by umiał wykorzystać ten dar, który Chrystus zamierza mu ofiarować".

Nie wiem ile osób usłyszało to, co Papież sobie cichuteńko nucił pod koniec spotkania. Były to słowa piosenki, którą śpiewa się w Polsce: "Chodź ze mną zbawiać świat - dwudziesty już wiek". Nie tylko po napisanym Orędziu można było zrozumieć, że Papież już "patrzył" na Azję i chciał się tam przenieść, aby umocnić we wierze ten młody kościół, lecz w tej nuconej piosence był cały program pielgrzymek ŚDM. Lecz o tym programie i o etapie azjatyckim opowiem już w następnej audycji. Do usłyszenia.

 

Ks. Andrzej Kiciński

 

powrót

powrót