HOME | Pomóż nam | Kontakt | Szukaj | In English  
Słuchaj KSM - Codziennie o 20:00
WORLD YOUTH DAY - TORONTO 2002 - ŚWIATOWE DNI MŁODZIEŻY
SDM logo
Historia ŚDM
Orędzie J.P. II na ŚDM
Galeria Zdjęć
Audio
Pomoce Duszpasterskie
Program ŚDM
Świadectwa
Odliczanie do ŚDM
Downsview Park

 

Historia ŚDM

 

 

VI Światowy Dzień Młodzieży
Częstochowa w Polsce - 1991 r.


Minęło już siedem lat od tego niepowtarzalnego spotkania. Pamiętam zaskoczenie, gdy wsiadałem w Siedlcach do pociągu i widziałem po raz pierwszy młodzież, która na plecach miała chusty, gdzie obok wizerunku Matki Bożej - po rosyjsku było napisane Światowy Dzień Młodzieży - Częstochowa 1991.
Lecz powróćmy do miesiąca marca '91 - podnosiły się głosy, które usiłowały unieważnić sens tego pielgrzymowania. Sam Ojciec św. powrócił w niedzielę palmową do tego problemu - ukazując jeszcze raz rację takich spotkań. Stwierdził: "Okazuje się jednak, że ŚDM ma głęboki sens. Pozwala Chrystusowi przemawiać do człowieka. Do człowieka naszej epoki. Szczególnie do ludzi młodych, których perspektywy wybiegają poza granice drugiego tysiąclecia. Pielgrzymujemy za Chrystusem, aby spod warstw wielu, wielu słów i obrazów, jakimi nas karmi nasza cywilizacja, usłyszeć Jego słowo, w całej ewangelicznej prostocie i surowości".

Sam temat kazania był w jakimś sensie odpowiedzią na kwestię ważności takich spotkań. "Jeśli ci umilkną kamienie wołać będą" powiedział na koniec spotkania z młodzieżą rzymską.

Jako temat VI spotkania wybrane zostały słowa św. Pawła: "Otrzymaliście ducha przybrania za synów" (Rz 8,15). Orędzie wprowadzało w najgłębszą tajemnicę chrześcijańskiego powołania: według planu Bożego jesteśmy prawdziwie powołani, aby stać się dziećmi Bożymi. Zapraszając do Częstochowy, Jan Paweł II powiedział, "gdzie można lepiej zrozumieć, co znaczy być dziećmi Bożymi, jeśli nie u stóp Matki Boga? (...) udajemy się do sanktuarium, które dla narodu polskiego ma szczególne znaczenie; jest to miejsce ewangelizacji i nawrócenia, miejsce, do którego przybywa tysiące pielgrzymów pochodzących ze wszystkich stron kraju i świata." Słowa szczególnej zachęty zostały skierowane do młodzieży z Europy Wschodniej, która odpowiedziała w sierpniu swoją obecnością i gorącą modlitwą przed Ikoną Matki Bożej.

Śpiewano hymn "Ty wyzwoliłeś nas Panie, z kajdan i z samych siebie a Chrystus stając się bratem nauczył się wołać do Ciebie - Abba, Ojcze". Wszyscy napełnieni Duchem Świętym, jak w dniu pierwszej Pięćdziesiątnicy chrześcijańskiej, śpiewając patrzyli się na ten niezwykły cud: wszystkie kraju Wschodu i Zachodu, Północy i Południa usłyszały w swoich językach o "wielkich dziełach Bożych".

Papież od młodych usłyszał: "Kochany Ojcze Święty, witaj w domu! Jeżeli Bóg jest naszym Ojcem, to my wszyscy na ziemi jesteśmy braćmi. Jasna Góra stała się dziś domem dla młodych całego świata... Na co dzień żyjemy w rozproszeniu i pośpiechu. Dzisiaj wróciliśmy do domu. Niektórzy z nas stoją na schodach, niektórzy na ulicy. Ale jesteśmy w domu. Tym domem jest nasza wiara. Chcemy raz jeszcze zamieszkać we wierze. Zamieszkać, znaczy zadomowić się. Człowiek nie może być bezdomny. Pomóż nam wrócić do domu wiary i karmić się ewangelią". Te słowa młodych chyba nie potrzebują komentarza.

Wieczorem Papież rozważył trzy słowa, które stały się przedmiotem refleksji: JESTEM - PAMIĘTAM - CZUWAM. Usłyszeliśmy rozważanie o imieniu Boga. "Jestem" - to imię jest fundamentem Starego Przymierza. Jest ono również fundamentem Przymierza Nowego. Młodzi w trakcie spotkania wnieśli Krzyż i ustawili w środku zgromadzenia. W tym krzyżu objawiło się do końca Boskie "Jestem" nowego i wiecznego Przymierza. Obok krzyża Chrystusa została położona Biblia, ażeby rozważać i zachowywać słowa Boże tak jak Maryja z Nazaretu. Obok tych dwóch symboli ustawiona została Ikona Bogarodzicy. Ojciec Święty powiedział: "temu symbolowi odpowiada słowo "Czuwam". To słowo oznacza postawę matki. Jej życie, jej powołanie wyraża się w czuwaniu /.../ Kościół zabrał z sobą to macierzyńskie czuwanie Maryi. Dał mu wyraz w tylu sanktuariach na całej ziemi /.../ z Jasnej Góry, czuwa Ona nad całym narodem, nad wszystkimi".

Rok po spotkaniu Jan Paweł II napisał: "Cały świat ujrzał znowu Kościół bogaty młodością i entuzjazmem apostolskim Zielonych Świąt /.../ szczególnie wymowna była liczna obecność młodych Europy Środkowo-wschodniej, widomy znak przemian, jakie się dokonały. Było to świadectwo wiary, które wprawiło w zdumienie cały świat: jak wielu jest młodych, którzy wybrali Chrystusa jako swoją Drogę, Prawdę i Życie!" Spotkanie po raz pierwszy zgromadziło razem młodzież ze Wschodu i Zachodu. W spotkaniu uczestniczyło około miliona siedmiuset tysięcy młodych. Papież wielokrotnie wraca do tego spotkania, podkreśla zdumienie całego świata, lecz także przestrzega, że nie należy redukować tego światowego dnia wyłącznie do rangi wzruszającego wspomnienia. Napisał: "Wspominamy to wielkie wydarzenie sprzed roku, aby umocnić w sobie odpowiedzialność za dar, jaki został nam powierzony i aby nabrać nowych sił do wiernego spełniania zadań w chwili obecnej".

Na koniec powiem, że wiele pozostało także sympatycznych wspomnień. Włosi do dzisiaj pamiętają, że młodzież z całego świata, gdy odkryła, że we włoskich ciężarówkach są lody, to nie pozwoliła żeby się rozpuściły. Natomiast Francuzi nie mogą zapomnieć, że na ostatnie spotkanie wyruszyli o 3 nad ranem, z kard. Lustiger na czele, ponieważ dnia poprzedniego w ogóle nie weszli do sektorów, które zostały zajęte przez 100 tysięcy młodych z Rosji. Lecz przede wszystkim wszyscy pamiętają to doświadczenie jedności, które było chyba największym darem Ducha Świętego. To, że do dziś przy okazji bierzmowania, ślubu czy rekolekcji na całym świecie śpiewa się "Ty wyzwoliłeś nas Panie z kajdan i samych siebie" jest znakiem, że Światowe Dni Młodzieży to wydarzenie Opatrznościowe, które towarzyszy młodym na drodze ich życia.

Ale o echach tego VI ŚDM w Częstochowie usłyszymy jeszcze przy okazji następnych audycji o historii tych dni.

 

Ks. Andrzej Kiciński

 

powrót

powrót